Józef Łomża

dokumentacja foto i video, wspomnienie Andrzej Bieńkowski

Józef Łomża miał 24-basową harmonię, zrobioną w latach 1980. w Żyrardowie. Przepadał za graniem „ciągłych oberków” (mazurków) i kiedy szedł jako gość na wesela, a kapela disco polo wyłączyła wzmacniacze, zaczynał grać, „bo jak to bez oberów na weselu?”

Na co dzień pracował jako palacz w szkole w Czarnocinie i uprawiał paprykę. Nagrywałem go wielokrotnie. Najważniejsze nagrania zrobiłem w 1981 i 1991 roku. Na te ostatnie nagrania zaprosił skrzypka Piotra Strzałkowskiego (1926-1996). Zapamiętałem je szczególnie, bo muzykanci zagrali po raz pierwszy razem, choć dobrze się znali. Miałem wrażenie, że od dawna grywają razem, bo doskonale się rozumieli. Przyszło sporo sąsiadów posłuchać muzyki i zaczęli śpiewać mazurki.

Fotografie archiwalne: Archiwum Muzyki Wiejskiej

Biogram

Józef Łomża 1939-2008 / Radomskie

Harmonista z Czarnocina, uczeń Władysława Latoska z Ocieścia. W rodzinie Łomżów znany był też harmonista Antoni Łomża (1917- 1999) i bębnista Tadeusz Łomża (ur. 1928), brat Józefa. W latach 1970. Józef Łomża tworzył weselną kapelę  (grali na małych, skromnych weselach) z bratem Tadeuszem na barabanie i skrzypkiem Stanisławem Koconem (1934-2000) lub skrzypkiem Stanisławem Gidykiem (1930-1990), który grał też z Janem Foktem. Tworzyli tradycyjną radomską kapelę grającą mazurki i oberki „Od Przytyka”.

Publikacje:
2001 – Ostatni wiejscy muzykanci Andrzeja Bieńkowskiego, wyd. Prószyński i S-ka (2012 – drugie wydanie, Wydawnictwo Muzyka Odnaleziona)

Artykuły powiązane:

napisz do nas

Not readable? Change text. captcha txt
Share This