Kalendarz ścienny na 2019 rok
28 stron, oprawa miękka, zeszytowa, 30X30 cm
ISBN 978-83-952137-1-7
wyd. fundacja Muzyka Odnaleziona, Warszawa 2018

Wybór, opracowanie: Andrzej Bieńkowski, Małgorzata Bieńkowska, Katarzyna Leżeńska
Fotografie archiwalne pochodzą z Archiwum Muzyki Wiejskiej fundacji Muzyka Odnaleziona

Redakcja: Katarzyna Leżeńska
Projekt graficzny: Czarna Kura

Kupując kalendarz wspierasz działania fundacji Muzyka Odnaleziona

Rok na wsi. 2019 Cegiełka na działania fundacji

 Jeszcze pół wieku temu aparat fotograficzny na wsi to była rzadkość. Podziwiam wiejskich fotografów, bo wiem, jakie trudności trzeba było pokonać, żeby zrobić zdjęcie, a potem odbitkę. Te powszechnie znane zdjęcia wsi, na ogół były robione przez etnografów albo zawodowców z zakładów w miastach i miasteczkach. Nieliczne amatorskie chłopskie fotografie są rarytasem. Pokazują to, co dla wsi było ważne, sytuacje, do których osoba z zewnątrz nie miałaby dostępu.
Aparaty migawkowe na klisze pojawiły się na wsi już w latach 30. Klisze oddawano do wywołania do miasta, do zawodowych fotografów. Podczas wojny, wraz z wojskami niemieckimi stacjonującymi po wsiach, pojawiły się nowoczesne aparaty i materiały fotograficzne kupowane przez amatorów.
I osobny rozdział – zdjęcia robione przez żołnierzy niemieckich, czasami oddawane na wieś, ale w większości nadal spoczywające w archiwach niemieckich. Gdyby do nich dotrzeć, zapisany na tych zdjęciach obraz polskiej wsi z lat 1939-45, mógłby się okazać etnograficzną rewelacją.
Lata powojenne to powszechny brak materiałów fotograficznych, słowem – zapaść. Fotografie wiejskie odradzają się dopiero pod koniec lat 50. Potem już lawinowo narasta ich liczba,
przestają być czymś nadzwyczajnym, co warto zachować. Nie szanuje się ich. Przechowywane w plastikowych workach, służyły co najwyżej do zanotowania ceny za krowy czy świnie. Ale najbardziej dotkliwy cios dla starych wiejskich zdjęć przychodzi w latach 80. ze strony kolorowej fotografii, odbijanej w zakładach fotograficznych. Te zdjęcia – piękne, kolorowe – są przechowywane w specjalnych albumach. Stare, pomięte, czarno-białe zaśmiecają dom, a do tego pokazują krępujące sytuacje, dlatego najczęściej lądują w piecu albo na śmietnisku.
Zbieramy stare wiejskie fotografie od ponad 30 lat. Bardzo trudno je zdobyć. Ale każda zawiera w sobie niezwykłe informacje: jak wyglądała praca na wsi, jaka była moda, jak się ludzie zachowywali, jak się bawili i świętowali? Warto przyjrzeć się dokładnie każdej fotografii.

Andrzej Bieńkowski

napisz do nas

Not readable? Change text. captcha txt