Kapela z Wojciechowa

dokumentacja foto i video Andrzej Bieńkowski, wspomnienie Maria Baliszewska

Pamiętam to pierwsze spotkanie z Wojciechowską kapelą. Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu, rok 1978, nagrania Polskiego Radia w szkole – Jagiellonce. Przychodzą muzykanci: jeden na wózku, noga w gipsie i gra na puzonie klawiszowym – to Feliks Iwaniak, drugi Stefan Bednarczyk z trąbką, no i harmonista Stanisław Kozak. Oj – myślę – to będzie kiepska muzyka, kiedy takie instrumenty! Ale za chwilę słyszę wspaniałe oberki drogowe, rasowe, stylowe, świetne polki, i opowieści o dawnych latach.

Mówiono o nich „Muzykanty Wojciechowskie”, „Wojciechowiacy” lub „Kapela Wojciechowska”. W Muzeum Regionalnym w Wojciechowie można obejrzeć niezwykłe zapisy nutowe Iwaniaka, w tym obok tych najbardziej znanych „kawałków” kapeli (jak chociażby Polka spod wieży czy Walc wojciechowski) znaleźć można utwory spisywane z radia.

Feliks Iwaniak: „Byłem sierotą, chciałem grać, ale trudno było kupić jakiś instrument, i wreszcie taki skrzypista Lebioda, którego lubiłem słuchać, powiedział – kup jaką kornecinę i zrobimy kapelę. Podobały mi się dęte kapele, było ich wtedy sporo i tak pięknie brzmiała ich muzyka! Ja, żeby się nauczyć, grałem dzień i noc. Potem przyszedł do nas młodych Franciszek Chanaj, organista, i stworzył z nas orkiestrę. To była duża kapela, Wojciechów z niej słynął na okolicę, ludzie czekali z weselami, żeby tylko ta kapela grała. Grała wszystko co trzeba: polki, oberki, walczyki, podróżniaki. W drodze do kościoła trzeba było grać te podróżniaki, nawet jak mróz był.”

Stefan Bednarczyk: „Miałem siedemnaście lat, kiedy zacząłem bębnić, stryj Felek miał trąbkę, ja ukradkiem na niej grałem i tak się nauczyłem. U Chanaja zacząłem grać mając osiemnaście lat. Kiedy wesele szło, to my graliśmy, a cała ferajna przed nami tańczyła. Sprawił nam Chanaj czapki rogatywki, wychowywał nas, młodych. Tym graniem to zarabialiśmy grosz krwawo-ciężki”.

Muzycy z fantazją, umiejętnościami i radością życia, tak ich pamiętam.

fragmenty utworów na stronie Archiwum Muzyki Wiejskiej

Biogram

Kapela z Wojciechowa / Lubelskie
Feliks Iwaniak 1913-1992 – puzonista,  (puzon klawiszowy)
Stefan Bednarczyk 1918-2003 – trębacz
Stanisław Kozak ur. 1944  harmonista
Władysław Mirosław – barabanista ur. 1922

Kapela powstała w roku 1926, wtedy grała w składzie dwuosobowym (skrzypce i bębenek), typowym dla tej części Lubelszczyzny. W latach trzydziestych ubiegłego wieku jej skład się powiększył dzięki Franciszkowi Chanajowi, skrzypkowi i organiście, który postanowił stworzyć kapelę-orkiestrę. Wtedy trafili do niej muzykanci, z których później zasłynęła: Feliks Iwaniak, Stefan Bednarczyk i Paweł Marczyński. Co najmniej trzy, cztery osoby współpracowały w różnych okresach z tą kapelą, ale na co dzień liczyła sześciu muzykantów grających na skrzypcach, klarnecie, puzonie, kornecie, flecie, bębnie.
Po wojnie kapela miała długą przerwę, przestała grać na weselach. Reaktywacja nastąpiła w latach siedemdziesiątych, dzięki Feliksowi Iwaniakowi (puzonista) i Stefanowi Bednarczykowi (trębacz). Nowa kapela z 
Wojciechowska zaczęła bywać na festiwalach, zdobywać nagrody i z czasem stała się wizytówką Lubelszczyzny.

Nagrody:
1978 – III miejsce na OFKiŚL w Kazimierzu Dolnym
1979 – II miejsce na OFKiŚL w Kazimierzu Dolnym
1986 – I miejsca na OFKiŚL w Kazimierzu Dolnym
1987 – Nagroda im. Oskara Kolberga

Archiwa:
Polskie Radio Dwójka, Archiwum Muzyki Wiejskiej fundacji Muzyka Odnaleziona

Publikacje:
2009 – Z podróżniakami przez pokolenia. Monografia Kapeli Wojciechowskiej red. J. Cymerman, wyd. GOK Wojciechów

Dyskografia:
2009 – Jadąc przez Roztocze, Wydawnictwo Muzyka Odnaleziona (nr 3 Podróżniak)

Artykuły powiązane:

napisz do nas

Not readable? Change text. captcha txt
Share This