Kapela rodziny Pudełków

dokumentacja video Andrzej Bieńkowski, wspomnienie Maria Baliszewska

Kapela rodziny Pudełków z Siedleczki to cała historia regionu Rzeszowskiego okolic Przeworska. Ich pierwsze nagrania usłyszałam w Polskim Radiu już na początku mojej pracy, pochodziły z roku 1972, z kazimierskiego festiwalu. Z kapelą śpiewała wówczas Jadwiga Leniar, ale najpiękniej brzmiały nagrania tańców w wykonaniu idealnie zestrojonej, wirtuozowsko grającej wieloosobowej kapeli, w której brzmiały skrzypce, cymbały, klarnet, kontrabas. Klasyczny skład z tej części Polski, choć mocno poszerzony. Powtórnych nagrań dokonał w 1982 roku Marian Domański, nasz redakcyjny kolega (zmarły w 1991 roku) podczas Spotkań Rodzin Muzykujących we Wrocławiu . Kapela z Siedleczki jeździła na te spotkania wielokrotnie, bo jak twierdzili, była tam wspaniała atmosfera. I może dzięki niej  powstały doskonałe, pełne energii i ducha muzyki ludowej nagrania. Wtedy też kapela została odkryta dla Polski, bowiem po emisji polek stawanych, tramelek, wściekłych, jej popularność znacznie wzrosła. To właśnie była siła rodzinnego muzykowania.

Oto, co mówili o muzykowaniu członkowie kapeli  w roku 1984:
Stefan Pudełko, skrzypek
„Miałem pewnie około 10 lat, jakem zobaczył i usłyszał skrzypki, to miałem pociąg do tego. Zrobił taki jeden skrzypki i ojciec mi je kupił, za cztery złotych. Jakem usłyszał, że ktoś, gdzieś, sąsiad  zagrał, to już grałem. Mój kuzyn grał, to chodziłem podsłuchiwać na wesele. Jeszcze jakem był dzieckiem małym to kem podlatywał. Późnej jakem miał 18 lat, to grałem też na banjo. I dalej muzykuję, należę do rodzinnej kapeli w Siedleczce i tak czas leci. Gram całe życie tylko ze słuchu. Potem weszły w modę harmonie, ale skrzypki wciąż były ze mną. Muszę sobie codziennie zagrać na skrzypkach!”

Adam Pudełko, klarnet:
„Ja tę moją muzykę odziedziczyłem po tatusiu. Najpierw grałem na bębnie, męczyłem się. Gram na klarnecie, brat i syn grają w orkiestrach dętych. Zaczyna się wykruszać ten repertuar starszy kapelowy, trudno spotkać kogoś, żeby coś jeszcze znaleźć. My to chcemy po sobie zostawić młodszemu pokoleniu, mamy nagrane nasze utwory na taśmach i może po nas ktoś będzie kontynuował tradycję.  (…) Tatuś odegrał 1300 wesel, ja pewnie nic mniej, bo ciągle jest dużo grania, Prowadzimy kronikę naszych wesel, koncertów, festiwali. Dwie kroniki zapełnione”

Biogram

Kapela rodzinna Pudełków z Siedleczki / Rzeszowskie
Kapela rodziny Pudełków z Siedleczki, co prawda powstała dopiero w 1968 roku, ale Siedleczka – wieś położona na Pogórzu Dynowskim koło Przeworska, od zawsze była miejscem, w którym żyli i tworzyli artyści ludowi. Ci najstarsi, pamiętani to m.in. Józef Futoma, Franciszek Pudełko-cymbalista, jego syn Andrzej, skrzypek Stefan Pudełko oraz Walenty Zając, grali na weselach przed wojną i cieszyli się dobrą sławą jako muzykanci. Do tej tradycji rodzina Pudełków powróciła po latach. Pierwszym kapelmistrzem był znany w okolicy skrzypek Michał Mróz, jednocześnie dyrygent orkiestry dętej przy cukrowni w Przeworsku. Był on pasjonatem muzyki swego regionu, zbierał melodie, i dodawał je do repertuaru kapeli.  Po siedmiu latach w roli kapelmistrza zastąpił go Adam Cichoń. Prymistą został Jan Cyran, też uzdolniony skrzypek. Drugim prymistą był Tadeusz Pudełko, ojciec rodziny, sekundował jego brat Stefan, synowie: Adam grał na klarnecie, Marian na kontrabasie, Jan na cymbałach a Mariusz śpiewał. Do zespołu dołączyli: Adam Chodak, Jan Cyran, Zbigniew Wójcik i Tadeusz Seremet. Kapela Pudełków, bo dość szybko tak ją nazywano, była wizytówką regionu. W 2005 roku kapela zawiesiła działalność.

Archiwa:
Polskie Radio Dwójka

Dyskografia:
SX 1602 Od poleczki do poleczki Polskie Nagrania Muza (Polka galopka, Laboga chłopaki, Gdzieś był Jasieńku)
1997 – Rzeszowskie, Pogórze, z serii Polskie Radio RCKL, Muzyka źródeł vol. 10, wybór i oprac. Anna Borucka-Szotkowska, Anna Szewczuk-Czech  (Polka stawana, Tramelka, Chodzony)

Artykuły powiązane:

napisz do nas

Not readable? Change text. captcha txt
Share This